Przemek Kostyk - relacja ze stażu w UC Sampdoria SPA


Niezmiernie miło mi, że kolejny młody polski i ambitny trener zechciał podzielić się wiedzą i doświadczeniem na łamach projektu Trening z pasją. Przemek Kostyk, na co dzień zajmujący się projektem Creative Football Training podzieli się z wami swoją relacją z odbytego jakiś już czas temu stażu w UC Sampdoria SPA.


Dzięki uprzejmości obecnego Dyrektora Sportowego Juventusu Turyn, Fabio Paratici (będącego przez kilka lat szefem skautów Sampdorii Genua), miałem możliwość odbycia stażu trenerskiego w jednym z najbardziej rozpoznawalnych w Polsce klubów włoskiej Serie A.

Unione Calcio Sampdoria SPA, to klub, który oprócz sukcesów w piłce seniorskiej na arenie międzynarodowej (m.in. zdobywca Pucharu Zdobywców Pucharów UEFA w 1990 roku, czy finalista Pucharu Mistrzów w 1993 roku - z Mancinim i Viallim na czele!), słynie z doskonałej pracy z młodzieżą (m.in. wielokrotnie zdobywał lub znajdował się na podium w bardzo prestiżowym na swiecie turnieju "Viareggio Cup"). Chociaż pierwszej drużynie Klubu od kilku lat nie udaje się powtórzyć wielkich osiągnięć z przed kilkunastu lat, to drużynom młodzieżowym od kilku lat wiedzie się dobrze., a doskonałym tego przykładem jest najstarsza ekipa w sektorze „Giovanile”, zespół Primavery, który jeszcze niedawno dwa razy z rzędu zdobył „Trofeo Giacinto Facchetti” czyli Mistrzostwo Primavery, dorzucając jeszcze (jakoby "przy okazji") Puchar oraz Superpuchar Primavery (rozgrywek, na których wzorowała się swego czasu nasza rodzima Młoda Ekstraklasa)!

Sampdoria Genua, jak większość profesjonalnych klubów piłkarskich w Europie (wychodzi na to, że Polska.. nie leży w Europie ;)) i na świecie, posiada własne centrum treningowe. Znajduje się ono w pięknie położonej (między górami, a morzem!) miejscowości Bogliasco, leżącej niecałe 40 km od Centrum Genui (o wjeździe do tej miejscowości dowiadujemy się tylko po przeczytaniu tablicy z nazwą – jakbyśmy wjeżdżali z Chorzowa do Katowic)! Jednak nie zawsze tak było. Przez długi czas klub zmuszony był do korzystania z różnych kompleksów treningowych znajdujących się w okolicznych miejscowościach (np. Serra Ricco, Santa Margherita, Sori czy Rapallo) i zdarza się (szczególnie przy okazji spotkań towarzyskich i treningach najmłodszych), że drużyny młodzieżowe akademii nadal czasami korzystają z tych zaprzyjaźnionych placówek. Pomysł założenia i zbudowania Centrum Sportowego U.C. Sampdoria Genua SPA powstał pod wpływem Ustawy o restrukturyzacji, która nakazywała profesjonalnym klubom sportowym utworzenie własnej bazy treningowej, posiadającej odpowiednie przebieralnie i pomieszczenia socjalne, które nie mogły być (tak jak wcześniej) umieszczone w przylegających starszych budynkach klubowych. 14 lutego 2003 roku odbyła się uroczysta ceremonia otwarcia, która rozpoczęła działalność Centrum Sportowego im. Gloriana Mugnaini, który służy wszystkim zespołom klubowym.

Centrum treningowe Sampdorii położone jest w cudownym wręcz miejscu, między trzema górskimi szczytami (znajdującymi się po obu stronach i „z tyłu” całego kompleksu; z przodu ograniczony przez morze – zachód słońca podczas wieczornych treningów to wspaniały widok!). Jednak nie tylko swoim położeniem ośrodek robi wrażenie – na olbrzymim terenie znajdują się trzy pełnowymiarowe boiska, położone „schodkowo” jedno nad drugim (dwa ze sztuczną trawą, na których trenują tylko zawodnicy sektora młodzieżowego – i jedno, z którego korzystają tylko i wyłącznie zawodnicy pierwszego zespołu seniorów, z naturalną murawą i bieżnią oraz trybunami usytuowanymi po jednej stronie), balon z kilkoma kortami tenisowymi, dwa duże budynki klubowe (jeden dla seniorów, a drugi dla grup młodzieżowych), w których znajdują się szatnie, siłownie, magazyny sprzętu meczowego i treningowego, gabinety odnowy biologicznej, gabinety lekarskie (oba wyposażone w najnowocześniejszą aparaturę), sauna oraz sala gimnastyczna o powierzchni 140 m²! Pomyślano również o dziennikarzach i.. rodzicach młodych zawodników! Dla wszystkich dostępny jest zakryty taras (skąd mogą obserwować działania piłkarzy podczas rozgrywek), kawiarenka (ze szklanymi oknami!) z pamiątkami klubowych idoli (mnóstwo zdjęć, pamiątek czy koszulek m.in. Manciniego oraz Vialliego) i sala telewizyjna, w której można usiąść i odpocząć. Niestety do budynku socjalnego drużyny seniorów mają możliwość wejścia tylko przedstawiciele władz klubu, członkowie sztabu szkoleniowo-medycznego oraz zawodnicy pierwszego zespołu. Natomiast do budynku pionu młodzieżowego mogą już wejść goście z zewnątrz (nigdy rodzice, którzy mają prawo przebywać tylko na tarasie i w kawiarence znajdującej się nad pomieszczeniami socjalnymi), jednak tylko na specjalne pozwolenie i zaproszenie Dyrektora Sportowego.   

Jedną z najważniejszych (jeżeli nie najważniejszą!) spraw w każdym klubie, który stawia na pracę z młodzieżą, jest odpowiedni dobór kadry szkoleniowej. Nie inaczej wygląda sytuacja w sektorze młodzieżowym klubu z Genui. Od najstarszego rocznika, reprezentacyjnej drużyny Primavery, aż do najmłodszego zespołu Pulcini trenerem każdego zespołu jest wybitny specjalista, potrafiący pracować zarówno z młodszymi, jak i starszymi zawodnikami. Jak w większości klubów europejskich (m.in. angielskich; w naszym kraju taki system pracy z młodzieżą wprowadziła kilka lat temu warszawska KP „Legia”) trenerzy w Sampdorii pracują na zasadzie „specjalizacji” w określonym wieku rozwoju młodego piłkarza, cały czas będąc trenerem danej drużyny (np. Giovanissimi Regionale), co roku przejmując młodszy rocznikowo zespół. Praca takim systemem, oprócz plusów czysto szkoleniowych (trener-specjalista!),ma również ogromne znaczenie przy wykazaniu odpowiedniej selekcji. Nie ma bowiem mowy żeby zdarzyła się sytuacja, aby zawodnik grał w danej drużynie, ponieważ, np. trener darzył tego zawodnika sympatią – u kolejnych trenerów nadal musi potwierdzać swoje wysokie umiejętności i wciąż udowadniać swoją przydatność do zespołu. Jeżeli uda się takiemu zawodnikowi pokonać wszystkie szczeble i występować u kolejnych trenerów, wtedy nie ma mowy o żadnym przypadku – odpowiednia selekcja zdała egzamin.

Oprócz pierwszych trenerów przypisanych do każdego rocznika w Akademii zatrudnieni są również trenerzy asystenci oraz specjaliści w innych dziedzinach, którzy pomagają wszystkim szkoleniowcom odpowiedzialnym za pracę z młodymi zespołami. Nie jest więc tak, że trener danej drużyny ma własnego, przypisanego mu, asystenta. Czy to trener asystent, trener od przygotowania fizycznego, czy też trener bramkarzy, masażysta czy lekarz,są zatrudnieni na etacie w klubie i w razie konieczności pomagają każdemu pierwszemu trenerowi, który ich w danej chwili potrzebuje! Żeby nie dochodziło do sytuacji, że trenerów asystentów, trenerów od przygotowania fizycznego czy bramkarzy nadmiernie się wykorzystuje (poprzez pracę z najstarszymi, jak i najmłodszymi adeptami futbolu w Akademii), na etacie jest zatrudnionych kilkanaście takich osób. Są oni podzieleni na wszystkie drużyny (pod kątem wieku), po dwa-trzy zespoły każdy. Jasno wynika z tego, jak ogromną rolę, już od najmłodszych lat szkolenia, przypisuje się pracy specjalistycznej (bramkarze czy przygotowanie fizyczne!), dbając jednocześnie o zdrowie oraz odpowiednią odnowę i regenerację organizmów młodych zawodników (masażyści przypisani są do każdego zespołu, tak jak w większości przypadków i lekarze!). 

 Polityka żywieniowa

 Wszyscy młodzi piłkarze, którzy są zawodnikami Sampdorii Genua, mają za zadanie nie tylko właściwie i z odpowiednim zaangażowaniem podchodzić do zajęć treningowych, ale również skupić się na sposobie zdrowego odżywiania oraz dbałości o higienę osobistą. Prawie wszyscy zawodnicy dwóch najstarszych zespołów sektora młodzieżowego (Primaveryi Allievi Nazionali) oraz niektórzy, wyróżniający się, zawodnicy z młodszych zespołów „skoszarowani” są w jednym miejscu – Hotelu „Villa Flora”, mieszczącym się przy Via Aurelia 5 w Bogliasco i położonym nad prawie samym morzem!

Wraz z dwoma pierwszymi trenerami najstarszych zespołów młodzi adepci futbolu pojawiają się wspólnie na wszystkich posiłkach przygotowanych przez pracowników hotelu. Jedynym wyjątkiem (ze względu na różne godziny rozpoczęcia porannych zajęć lekcyjnych w szkołach) jest śniadanie, na którym zawodnicy pojawiają się nie o jednej, wspólnej porze, a mają tylko wyznaczony przedział czasowy.

Nad odpowiednim i (przede wszystkim) zdrowym odżywianiu się przez młodych piłkarzy Sampdorii czuwają klubowi lekarze, którzy wszystkie informacje w postaci tygodniowych rozpisek żywieniowych przekazują (odpowiedzialnym za przygotowanie posiłków) pracownikom hotelu (będącymi jednocześnie jego.. właścicielami), a w przypadku nie zamieszkania przez młodszych chłopców w klubowym hotelu w Bogliasco, trenerom poszczególnych drużyn, którzy przekazują następnie te informacje rodzicom zawodników. I chociaż jako dania dominują w większości makarony, wędliny i wszechobecny parmezan,to raz w tygodniu (po niedzielnym meczu mistrzowskim!) starsi zawodnicy akademii mogą zjeść w maksymalnej ilości pizzę (dwa rodzaje) oraz popić ją coca-colą! Jak tłumaczą to trenerzy – jest to forma nagrody za wykonanie ciężkiej pracy w ciągu całego tygodnia!

Podsumowanie

Będąc bezpośrednim obserwatorem wszystkich treningów drużyny Allievi Nazionali oraz niektórych zajęć treningowych innych drużyn sektora młodzieżowego (m.in. Primavery, Giovanissimi Regionale czy Pulcini) w mikrocyklu tygodniowym, mogę śmiało stwierdzić,że byłem świadkiem doskonale zaplanowanych i zorganizowanych, a przy tym ciekawie przeprowadzonych zajęć. Wszyscy uczestnicy treningów (czy to trenerzy, czy też sami zawodnicy) w bardzo profesjonalny sposób podchodzili do swoich zadań. Wszyscy zawsze byli rzetelnie przygotowani do zajęć (kadra szkoleniowo-medyczna) i każdy doskonale wiedział, kiedy oraz jakie zadania wykonać, czyniąc to zawsze na najwyższym z możliwych poziomów (zawodnicy). Dzięki temu, że w zajęciach brało udział zawsze trzech (a czasami i czterech) trenerów, nie było przestojów oraz niepotrzebnych przerw między ćwiczeniami – wszystko przebiegało płynnie i harmonijnie. Miało to z pewnością swoje przełożenie na zachowanie poszczególnych zawodników – kadra szkoleniowo-medyczna traktowana była z należytym szacunkiem, polecenia wykonywane były natychmiast i bez jakichkolwiek komentarzy, a wszystkie ćwiczenia przeprowadzane sumiennie i z pełnym zaangażowaniem. To z kolei  zdecydowane przekładało się na przebieg i wyniki meczów - sparingowych czy też mistrzowskich.

Warto również zauważyć, że wszystkie drużyny sektora młodzieżowego trenowały w jednakowym sprzęcie treningowym (identycznym jak zespół seniorów, co niestety w naszym kraju zdarza się bardzo rzadko, a jeżeli już, to tylko w największych klubach, korzystając ze wspólnych znaczników, piłek i przyborów treningowych, zgromadzonych w jednym, wspólnym magazynku. Ciekawostką było również zorganizowanie spotkania z okazji Świąt Bożego Narodzenia, na którym wszyscy trenerzy, asystenci i pracownicy opieki medycznej oraz zawodnicy wszystkich drużyn z sektora młodzieżowego mieli okazję w serdecznej atmosferze porozmawiać z Prezesem Klubu, Radą Nadzorczą i zawodnikami pierwszego zespołu! Wszyscy zawodnicy (mali i duzi - ubrani w jednakowe dresy i kurtki reprezentacyjne) wraz z całą kadrą szkoleniowo-medyczną (ubraną w jednakowe ciemne garnitury z emblematem klubowym) zostali przewiezieni autokarami z ośrodka w Bogliasco do siedziby klubu w centrum Genui – w Polsce, nawet w największych klubach, takie spotkania (dla tak dużej ilości osób) należą do rzadkości, albo nie ma ich wcale!

 Jednak największe wrażenie "poza sportowe" zrobiła sytuacja, gdy na obiektach treningowych pojawił się pierwszy zespół seniorów (występujący na co dzień w Serie A) i na wielki maszt, usytuowany obok bramy głównej prowadzącej do pawilonów socjalnych pierwszej drużyny, wciągnięty został wielki klubowy sztandar z ogromnym biało-czerwonym krzyżem! Wszyscy zawodnicy i pracownicy sektora młodzieżowego, ale także mieszkańcy miasteczka i przygodni obserwatorzy (gdyż flagę tą widać naprawdę z bardzo daleka!) będąc jeszcze w samym miasteczku (położonym kilka ładnych setek metrów w dole), wiedzieli już, że na obiekcie przebywa najważniejszy zespół w całej Genui! Jak niesamowite robi to wrażenie (szczególnie na młodych zawodnikach) najlepiej niech ten fakt zobrazuje sytuacja, gdy podczas rozmowy z kierownikiem ds. marketingu jednego z  klubów pierwszoligowych, rzekł On: „u nas nawet jak pierwszy zespół gra mecz mistrzowski w lidze, nie ma flagi na maszcie..”.

Wnioski trenerskie

 Po tygodniowej obecności na klubowych obiektach oraz na zajęciach treningowych i spotkaniu kontrolnym zespołów sektora młodzieżowego Sampdorii Genua, mogę śmiało napisać, że ciężko jest znaleźć w naszym kraju równie „poukładany” klub – i to pod każdym względem (czy to marketingowym, czy to organizacyjnym, a już przede wszystkim sportowym)! Mimo znanych wszystkim problemów finansowych w polskich klubach, warto by było wprowadzić ujednolicenie strojów grup młodzieżowych i seniorów – młodzi zawodnicy grając czy trenując w koszulkach identycznych jak ich starsi koledzy (i niekiedy prawdziwi idole!) czuli by się z pewnością dowartościowani i jeszcze bardziej związani z klubem. Również korzystanie przez wszystkie grupy młodzieżowe z klubowego sprzętu pomocniczego (grzybków, kontrastów, płotków, pachołków, itp.) miałoby znaczenie wychowawcze (dbałość o wspólne dobro), jak i ekonomiczne. Wielokrotnie w polskich klubach można zauważyć, że każdy z trenerów posiada swój własny „zestaw treningowy”, wożąc go nawet niekiedy w samochodzie..

     Jednak chyba największą ciekawostką „szkoleniową” jest fakt, że gdy większość klubów i reprezentacji w Europie (jak również na świecie) gra w przeważającej większości systemem 1-4-4-2 (lub jego pochodnymi), to osoby odpowiedzialne za szkolenie młodych piłkarzy w Akademii „Blucerchiati" uważają z pełną świadomością, że najlepszym systemem do szkolenia młodzieży jest ustawienie 1-3-4-2-1, które.. nie jest modyfikacją żadnego znanego powszechnie systemu!

 Już od najmłodszych lat ustawienie w takim systemie jest wpajane młodym zawodnikom wszystkich drużyn sektora młodzieżowego! Dzięki temu nie ma mowy o sytuacji, że zawodnik z młodszego rocznika zostanie przeniesiony do starszej (bądź lepszej) grupy i nie będzie wiedział jak ma się zachowywać czy poruszać na boisku grając na danej pozycji w zespole starszych kolegów (co niestety prawie nagminnie zdarza się w naszym kraju..)! Ustawienie takie uczy młodych zawodników, dzięki duzej wymienności funkcji, gry niemal na każdej pozycji. Wielokrotnie bowiem zdarza się, że skrzydłowi przesuwają się do środka (w miejsce nominalnych napastników, którzy przemieszczają się niekiedy do linii pomocy), a w ich miejsce „podłączają się” do gry obrońcy, zaasekurowani w razie konieczności przez środkowych i bocznych (zbiegających z przeciwnej strony) pomocników! Również pierwszymi obrońcami w zespole są już napastnicy, tak samo jak pierwszymi atakującymi, defensorzy. Organizacja szkolenia pod ten system gry została mi przekazana przez trenera zespołu Allievi Nazionali oraz Dyrektora Sportowego i w skrócie można ją podzielić na dwie różne grupy: podstawową (zasadniczą) i agonistyczną (związaną z rywalizacją). Działalność podstawowa praktykowana jest szczególnie u młodych graczy, pomiędzy 6 i 12 rokiem życia. We Włoszech istnieje kilka różnych kategorii dla każdej grupy wiekowej i wyglądają one następująco:

Piccoli Amici (Mali Przyjaciele) – 6-8 lat
Pulcini (Pchełki) – 9-10 lat
Esordienti – 11-12 lat

 Ich aktywność jest podstawą i jest ona skoncentrowana przede wszystkim na motorykę i ogólną sprawność ruchową, poprzez gry i zabawy. Natomiast odnosząc się do działania agonistycznego, jest ono zarezerwowane dla graczy od 12 do 19 lat, występujących w następujących kategoriach:

Giovanissimi (Młodzieżowcy) – 12-14 lat
Allievi (Uczniowie) – 14-16 lat
Primavera (Wiosna) – 17-19 lat

Ich działanie skoncentrowane jest już na osiągnięcie danego rezultatu oraz na ciągłym doskonaleniu techniki.

I chociaż w niektórych sprawach nasze spojrzenie na piłkę młodzieżową znacznie się różni (i możemy się wielu rzeczy nauczyć od wielokrotnych Mistrzów Świata), to podstawowe cele szkolenia najmłodszych mamy podobne – co zawsze może być dobrą prognozą na przyszłość!











Zdjęcia :









Bardzo serdecznie dziękuję trenerowi Przemkowi za podzielenie się zdobytą wiedzą na łamach projektu "Trening z pasją" . Cieszę się, że jest otwarty na współpracę i mam nadzieję, że zdobyta przez niego wiedza pomoże i wam poszerzyć wasz warsztat trenerski. Zachęcamy was do śledzenia naszego projektu ponieważ na pewno trener Przemek podzieli się z nami jeszcze czymś ciekawym. #treningzpasja #dzielimysiepasja

_______________________________________________________________________________
Trenerze jeśli taka forma wpisów przypadła Ci do gustu, i chciałbyś abyśmy publikowali więcej jednostek treningowych czy materiałów szkoleniowych, daj nam znać w komentarzu ! Jeśli sam odbywałeś ciekawy staż i chciałbyś się podzielić z nami zdobytą wiedzą napisz do nas !
kontakt@treningzpasja.pl lub fb : www.facebook.com/treningzpasja 



Ideą projektu „Trening z pasją” jest dzielenie się wiedzą i pasją , dlatego mam ogromną prośbę do Ciebie trenerze👨, trenerko👩, zawodniku🏃, rodzicu👪 o przekazanie tego materiału dalej – będę wdzięczny jeśli poświęcisz kilka sekund i udostępnisz ten materiał dalej. 💻 To nic nie kosztuje !