KREOWANIE RELACJI Z ZESPOŁEM.

"Kreowanie relacji z zespołem."

   W roli trenera nie jest najważniejszym fakt ilu zawodników i w ilu grupach prowadzisz, lub nad czym obecnie pracujecie. Metodologia, czy plan szkolenia nie stanowią bowiem gwarancji sukcesu jeśli zawodnicy nie rozumieją Twojej wizji. I jest to faktem. 

    Możesz nosić w głowie przepis na sukces, zwycięstwo w każdych zawodach, najlepsze z technik wychowawczych w kształceniu młodych talentów. Nic jednak po tym, jeśli nie potrafisz swojej wiedzy w odpowiedni sposób przekazać, zainspirować nią innych. Rozpoczynając trening, od swojego przyjścia na miejsce i pojawienie się w uwadze zawodników, trener ma około 30 sekund na to by w odpowiedni sposób dać do zrozumienia piłkarzom, że za kilka minut rozpocznie się praca. Obecność trenera powinna być najsilniejszym katalizatorem do efektywnego treningu, natomiast współpraca - inkubatorem na eksploatację pełnego potencjału młodych sportowców. Jest to punkt możliwy do osiągnięcia, co więcej - możliwy do bycia powtarzalnym w każdej grupie, z którą przyjdzie nam pracować. Podstawę stanowią tutaj odpowiednie relacje, które są podłożem do każdej interakcji na linii szkoleniowiec - zespół. A to, czy ułatwią nam one prace, czy utrudnią, zależy tylko i wyłącznie od nas.

    "Dźwigając" taką odpowiedzialność, którą niełatwo zauważyć w porę, powinniśmy wiedzieć jakie narzędzia dobrać do tego, by relacje z grupą ukierunkowywać we właściwy sposób. Zaznaczmy na początku, że przekaz może być werbalny - zależny od słownictwa, tonacji głosu sposobu mówienia oraz niewerbalny - czyli rodzaje zachowań, gestów, postaw etc. W pracy trenera zarówno jeden jak i drugi stanowią fundamenty. Ważniejsze jest zatem co mówisz, czy jak mówisz? Treść, czy forma? Czasami ludzie, którzy posiadają mniejszy zasób wiedzy zachodzą wyżej, ponieważ potrafią ją lepiej "sprzedać". Zyskują większe zaufanie społeczne, ponieważ sprawiają lepsze wrażenie. Postarajmy się jednak dążyć do pewnej równowagi, aby zawartość merytoryczna była adekwatna do metod współpracy. Docieramy tutaj do punktu, w którym trenerzy pracując nad pewną zawartością treningową zachodzą w głowę nad rezultatami pracy. Łatwo w takich sytuacjach żywić pretensje i brak zrozumienia o to, dlaczego zawodnicy nie realizują planu. Powód? Hm...

a) zawartość treningowa nie jest dostosowana do poziomu zawodników, 
b) rodzaj gry treningowej, jej cel oraz zalecenie jest niezrozumiałe dla piłkarzy.

   Treść oraz forma. Chodzi o jasność przekazu. Pamiętajmy, że coś co jest w pełni zrozumiałe dla nas, nawet po wytłumaczeniu nie będzie odbierane tak samo w odczuciu kogoś innego. Zwracasz się do piłkarzy, nie specjalistów związanych ze szkoleniem młodzieży. Istotne jest zatem, by terminologia była dostosowana do poziomu zawodników. Nie trać czasu przed rozpoczęciem gry, na wytłumaczenie dziesiątek zasad - proces ten powinien przebiegać stopniowo. Opisz boisko, podział drużyn i następnie rozpocznij grę, dopiero po czasie, gdy zawodnicy zaadaptują się do warunków, przedstaw normy na których ćwiczenie się opiera. Skup się na stwarzaniu problemów, które powinny być przez zawodników pokonywane podczas gry, nie dawaj jasnych rozwiązań, stosuj jednak pytania mające na celu stymulować proces nauki i poszukiwania najlepszych środków. Krótko i przejrzyście. Chodzi o dawkowanie informacji, które mogą być przyswajane. Nie jest sztuką wysłuchać i zapomnieć. Sztuką jest wysłuchać i zapamiętać, a poprzez praktykowanie - utrwalać i wzbogacać zasób wiedzy. Jeśli w waszych relacjach zawodnik wie dokąd zmierzacie i co więcej - rozumie Twój przekaz, wzrośnie u niego poczucie rozwoju i samooceny.

    Poza dawkowaniem informacji, które przekazujesz swoim zawodnikom, w komunikacji bardzo istotnym aspektem jest poziom z którego przemawiasz. W zależności od sytuacji oraz rodzaju komunikatu rozwiązań jest kilka. Informacje w trakcie treningu, objaśnienia, wskazówki - Ty stoisz, oni stoją. Informacje podsumowujące trening, odpowiedzi na pytania, informacje zwrotne - Ty stoisz, oni siedzą. Rozmowy na tematy niezwiązane bezpośrednio z daną jednostką treningową - Ty kucasz/siedzisz, oni siedzą. Mowa tutaj oczywiście nie o szatni, ponieważ nie powinno być sytuacji, w której trener miesza się z zawodnikami siedząc wspólnie na krzesełkach, mowa o płycie boiska. Do skutecznej komunikacji wewnątrz zespołu, potrzebne jest wyraźne zaznaczenie kierunku przepływu informacji, zbliżone poziomy, z których rozmawiamy. Nie będziemy przekazywać pochwał i wskazówek stojąc nad zawodnikiem, który znajduje się wśród grupy kolegów w pozycji siedzącej. Taki komunikat nie wykorzysta w pełni swojego ładunku energetycznego.

    Twoje relacje z podopiecznymi muszą być synonimem zaufania, w swoich postępowaniach musisz być konsekwentny. Dajesz tym samym przykład, za którym Twoi zawodnicy mogą nabyć umiejętności budowania odpowiednich relacji w przyszłości. Pamiętaj, aby Twoja postawa ciała była otwarta, zakładanie ręki na rękę oraz skrywanie głowy w ramionach sugeruje, że robisz coś czego nie chcesz, stawia Cię w roli osoby nieprzyjaznej. Z kolei jeśli chcesz być skuteczny i kierować zespołem na zasadzie współpracy, liderowania, nie możesz równać się w pełni z poziomem swoich zawodników, czy pozwalać sobie na niepoważne odzywki, miękki głos i rolę zatroskanego orędownika zabawy w bezstresowe wychowanie.

    Dobry trener to owszem, przyjaciel i partner w procesie szkolenia, jednak jest pewna granica, na której przekroczenie szkoleniowiec nigdy nie powinien sobie pozwalać - poziom kolegi, spoufalania się. To kwestia autorytetu. Nie da się tego naprawić krzykiem, a zaznaczmy: ton stanowczy, motywujący - to nie krzyk. Twój głos powinien być spokojny, jednak stanowczy. Gestykulacja powinna nakładać nacisk na najistotniejsze elementy Twojej wypowiedzi - nie wypada ani stać na baczność, ani wymachiwać rękami. W budowaniu relacji jest jak w całym procesie szkoleniowym - chodzi o odnalezienie najodpowiedniejszej dla naszych warunków i charakterów równowagi. Jeśli jednak zawodnik zauważy, że może zwodzić trenera i tym samym nie koncentrować się w pełni na pracy - taka sytuacja zajmie nam dużo czasu by przywrócić ją na właściwy tor. Odróżnijmy również rozmowy z rodzicami - w cztery oczy to jedno, wspólnie z rodzicami i zawodnikiem - to drugie. Świadczy to o elastyczności trenera oraz dodaje autentyczności, że trener stanowi integralną część szeroko pojętego procesu wychowawczego. Czasami to co powinien usłyszeć rodzić, nie powinien słuchać zawodnik. Nie warto dopuszczać się również faworyzowania. To trudne, jednak sprawiedliwość i szczerość to podstawy każdej zdrowej relacji.

    Całokształt można podsumować w najprostszy sposób: drużyna jest odzwierciedleniem wizji trenera, w której relacje są ściśle zależne właśnie od jego osoby. Chodzi o równowagę pomiędzy twardym i rygorystycznym podejściem, a miękkim hurraoptymizmem. Ty decydujesz w jak najbardziej właściwy dla Ciebie sposób zyskać zaufanie podopiecznych. Pamiętaj jednak, że dzieci widzą więcej i słyszą więcej, a my, jako trenerzy, nie możemy sobie pozwolić na podświadome niedopatrzenia.
Trenerze, możesz pobrać ten artykuł w wersji PDF tutaj : KREOWANIE RELACJI Z ZESPOŁEM - PDF
__________________________________________
Opracowanie : SM, Trening z pasją
Fb: www.facebook.com/treningzpasja